DSC_6267

Na celowniku ActionTwins znalazła się tym razem słoneczna Italia, nie było to jednak włoskie wybrzeże tylko okolice Mediolanu tj. urokliwe i malownicze Jeziora Lombardzkie zwane także Krainą Alpejskich Jezior. Jeziora Garda, Como i Maggiore administracyjnie należą do trzech regionów: Piemontu, Wenecji Euganejskiej i Lombardii. Największe ich skupisko znajduje się w Lombardii, co roku przyciągają rzesze turystów i miłośników pięknych widoków. Jeziora zachwycają nie tylko krystalicznie czystą i błękitną wodą, ale także atmosferą, która panuje w ich okolicy. Bujna roślinność, smukłe szczyty, idealne warunki do żeglarstwa i windsurfingu oraz liczne kurorty wabią turystów z całego świata.

14

Swoją podróż rozpoczynamy od wycieczki nad Jezioro Como. Startujemy z Mediolanu ze stacji kolejowej – Milano Porta Garibaldi. Bilety można kupić na stacji w samoobsługowych automatach, w panelu jest opcja wyboru języka (angielski, niemiecki). Naszą stacją docelową jest Como S. Giovanni, cena biletu w jedną stronę wynosi 4,80 Euro, są to przewozy regionalne (przewoźnik „Trenord” – http://www.trenord.it), a cała droga trwa zaledwie godzinę.

Lago di Como – długie, wąskie i głębokie jezioro otoczone wiecznie zieloną roślinnością, zachwyca kolorem barw oraz wznoszącymi się nieopodal pałacami i willami. Naszym środkiem transportu jest prom, który wypływa z miejscowości Como i w przeciągu 1,5 h zabiera nas w niesamowity i niezapomniany rejs po jednym z największych i najpiękniejszym akwenie znajdującym się w północnej części Włoch (koszt rejsu w jedną stronę to ok. 12 euro). Prom wypływa z portu kilka razy w ciągu dnia, zalecamy wcześniejsze sprawdzenie godzin, aby dobrze zaplanować zwiedzanie i zsynchronizować rejs powrotny.

11

Jezioro otoczone jest zalesionymi pagórkami oraz skalistymi szczytami Alp, widoki zapierają dech w piersiach, a czas spędzony na wodzie to jakże ulotna chwila…chciałybyśmy, aby trwała wiecznie…

12

Naszym głównym celem jest miejscowość Belaggio, zwane „Perłą Jeziora Como” (La Perla del Lario) to urokliwe, tętniące życiem miasteczko, gdzie można dobrze zjeść, wypocząć oraz napawać się pięknymi krajobrazami, które rozpościerają się aż po sam horyzont.

15

Jednak zanim dotrzemy do celu na swej drodze napotykamy bardzo osobliwe i magiczne miejsca, które mają do zaoferowania wiele ciekawych atrakcji (Tavernola-Argegno-Cernobbio-Isola Comacina-Lenno-Tremezzo). Wystarczy wysiąść w jednym z portów i do woli eksplorować włoskie zakątki, które oczarują każdego…

16

Będąc w Belaggio rozpoczynamy naszą wędrówkę od wizyty w punkcie informacji turystycznej i zaopatrzenia się w mapę miasta oraz przydatne informacje od czego należałoby rozpocząć zwiedzanie. Po zasięgnięciu „języka” wyruszamy w drogę, w pierwszej kolejności kierujemy się w stronę nabrzeża i podziwiamy otaczające nas piękno natury…zachwytom nie ma końca… Błękitna woda, bezchmurne niebo oraz świecące słońce nad naszymi głowami wprowadzają nas w dobry nastrój i zapowiadają udany dzień. Kierujemy się z powrotem w stronę miasta, wchodzimy po schodach i pniemy się wąską uliczką do góry, która prowadzi nas do romańskiej Bazyliki S. Giacomo (XII w.) i placu przy bazylice.

17

Obok znajduje się wiele restauracji oraz sklepików, zauroczone wchodzimy do środka i podziwiamy majestatyczne wnętrze bazyliki. Po chwili zadumy przemierzamy kolejne wąskie uliczki, które doprowadzają nas do kolejnych schodów, które prowadzą nas do zatoczki z której rozpościera się przepiękny widok na jezioro.

21

Żaglówki dryfują spokojnie na jego tafli i wprawiają nas w osłupienie…niczego nam więcej do szczęścia nie potrzeba…

24

Po dłuższej chwili postanawiamy opuścić ten sielankowy widok i udać się w drogę powrotną, która doprowadzi nas do centrum miasteczka. Na swej drodze napotykamy Schody Sebelloni, które łączą ze sobą dolną i górną część miasta. Niegdyś był to kanał otoczony z prawej strony wysokimi murami miejskimi, aktualnie jest to aleja z kolorowymi sklepami, restauracjami i kawiarniami.

20

Do promu pozostała nam jeszcze chwilka stąd postanowiłyśmy jeszcze trochę pospacerować i poznać bliżej Belaggio. Nogi zaniosły nas w stronę wybrzeża, gdzie można było zobaczyć jezioro w całej okazałości. Uzbrojone w aparaty i kamerkę GoPro uwieczniłyśmy te piękne chwile na wieki 🙂  Po dniu pełnym zwiedzania można odpocząć w alejach nad brzegiem jeziora, bądź w parku miejskim, jak kto woli.

19

Ciekawostka. W Bellagio swoje posiadłości ma wiele znanych osobistości m.in. nieżyjący już włoski projektant Gianni Versace oraz gwiazda Hollywood – George Clooney, który często gości u siebie Brada Pitta i Angelinę Joli. Nad brzegiem Jeziora Como kręcono także wiele kasowych filmów, m.in. Casino Royale czy Gwiezdne Wojny. Niestety nie było nam dane spotkanie z żadną z gwiazd Hollywood…czas nas gonił, na naszej mapie podróży było jeszcze zwiedzanie miejscowości Como. Postanowiłyśmy wybrać wersję „deluxe” rejsu w stronę powrotną, tj. wersję droższą, ale gwarantującą nam szybsze dotarcie do celu (rejs trwa 40 minut, a koszt biletu to ok. 15 Euro).

10

Como położone jest w swego rodzaju niecce, między łańcuchami wzgórz oraz jeziorem. Jego usytuowanie powoduje, iż jego panoramę można oglądać zarówno z okolicznych wzniesień, jak i pływając statkiem bądź łodzią po jeziorze.

DSC_6289

Każdy znajdzie coś dla siebie, miasteczko kusi licznymi zabytkami jak i bardzo atrakcyjnym położeniem. Wzdłuż brzegu ciągnie się bulwar z którego można podziwiać fantastyczne widoki i delektować się atmosferą tego miejsca. Będąc w Como obowiązkowo należy odwiedzić tutejszą starówkę oraz katedrę, która znajduje się w centrum miasta. Na uwagę zasługuje także romańska bazylika San Fedele oraz romański kościół San Abbondio. Miasto zachwyca pod każdym względem, architekturą, malownicze i przytulne uliczki z licznymi kawiarniami oraz restauracjami sprawiają, że chciałoby się tu zostać na zawsze…

DSC_6304

Chcąc objąć wzrokiem całe jezioro należy udać się na wzgórze na którym leży miejscowość Brunate. Sposobów na dostanie się na sam szczyt jest wiele, możemy wybrać przejażdżkę samochodem, wejść na wzgórze pieszo, bądź wjechać kolejką szynowo-linową. ActionTwins żądne przygód i ekscytujących zwrotów akcji wybrały kolejkę, która działa na zasadzie przeciwwagi (wagonik zjeżdżający w dół wciąga ten, który jedzie do góry). Kolejka powstała 100 lat temu, mimo „wieku” funkcjonuje bez zarzutu do dnia dzisiejszego i przyciąga tłumy, które z entuzjazmem korzystają z tej atrakcji turystycznej. Polecamy w związku z cudownymi widokami 🙂

25

W czasie 7 minutowej jazdy można podziwiać panoramę miasta oraz całe jezioro. Widok który rozpościera się na samym szczycie nie tylko zachwyca, ale także sprawia, że doceniamy nie tylko piękno natury, ale także mamy chwilę na przemyślenia…

DSC_6265

Czas się pożegnać z Como i jeziorem Lago di Como, jednakże to dopiero początek naszej przygody…

Kolejnym punktem na naszej mapie jest następne z jezior Lombardzkich tj. Lago di Maggiore, obieramy kierunek Stresa. Wyruszamy ze stacji Milano Porta Garibaldi i w przeciągu 1,5 h jesteśmy na miejscu (koszt biletu w jedną stronę to ok. 9 Euro). Stresa to niewielka miejscowość położona nad brzegiem jeziora Maggiore, która ma przed sobą malownicze Wyspy Boromejskie (Isole Borromee) oraz dumne, wysokie szczyty Alp Lombardzkich.

DSC_6342

Lago di Maggiore oddziela Lombardie od Piemontu i ciągnie się 65 km z północy na południe. Od północy górują zaśnieżone masywy Alp na terenie Szwajcarii, a od południa rozciąga się wspaniała roślinność śródziemnomorska. W odróżnieniu od jeziora Como w okresie wiosenno-letnim odbija ono zielone stoki gór i nabiera szmaragdowej barwy, w pogodny dzień ma kolor szafirowy, a widziane z wyższych wysokości wręcz chabrowy.

DSC_6327

Kierując się w stronę nabrzeża, rozglądamy się ciekawie w poszukiwaniu godnych uchwycenia obrazów i miejsc. Naszą uwagę przykuwa bardzo interesujący dom, który pokryty jest roślinnością i w znaczący sposób wyróżnia się od reszty zabudowań. Mimo, że opuszczony i zapomniany, na nas zrobił duże wrażenie.

28

Obok znajduje się Grand Hotel z którym wiąże się ciekawa historia, bowiem zarówno hotel jak i sama miejscowość związane są ściśle z życiorysem Ernesta Hemingwaya, który właśnie tutaj tworzył i umiejscowił swoją powieść „Pożegnanie z bronią”. Apartament, w którym pisarz oddawał się pracy twórczej pozostaje do wynajęcia do dnia dzisiejszego. W pierwszej kolejności postanowiłyśmy zwiedzić miasteczko – Stresa, a następnie udać się na dwie urocze wysepki – Isola Bella orz Isola di Pescatori.

DSC_6311

Nie mamy ściśle określonego planu zwiedzania, stąd zmierzamy tam gdzie nas nasze biegowe nóżki zaprowadzą. Spacerujemy wzdłuż wybrzeża podziwiając wysepki oraz okoliczne miejscowości położone na północ od Stresy.

DSC_6354

Panuje tutaj spokój i roztacza się wokół tego miejsca swego rodzaju magia… Turyści leniwie wygrzewają się na ławeczkach przy nabrzeżu, nikt nigdzie się nie spieszy…każdy jest uśmiechnięty i tryska pozytywną energią. Włochy mają to do siebie, że tutaj niczego się nie planuje… „carpe diem” to motto obowiązujące każdego kto spędza tutaj wakacje 🙂

29

Stresa to bardzo ekskluzywna miejscowość, z pięknymi hotelami, kameralną, jednakże bardzo piękną starówką, urokliwymi uliczkami i licznymi restauracjami. Turyści dość licznie przybywają w to miejsce, a powód jest bardzo prosty, można się w niej zakochać od pierwszego wejrzenia…

DSC_6347

W okolicy Stresy, na jeziorze umiejscowione są trzy niewielkie wysepki. Najmniejsza z nich to Isola Madre, niewielki skrawek ziemi, gdzie znajduje się willa, która otoczona jest pięknym ogrodem, druga z wysp to Isola Bella (Piękna Wyspa), a trzecia to Isola dei Pescatori (Wyspa Rybaków). Postanawiamy wybrać się w pierwszej kolejności na wyspę Isola dei Pescatori, a następnie na Isola Bella (koszt rejsu na obie wyspy to wydatek 12 Euro).

DSC_6351

Isola dei Pescatori maleńka, jednak długa i wąska wyspa, zachowała swój rybacki charakter oraz urok.

37

Znajdziemy tutaj wiele pracowni artystycznych, sklepików z pamiątkami oraz wiele knajpek, które serwują świetne włoskie jedzenie. Nasza przechadzka po wyspie trwa dość krótko, jednak udaje się nam obejść ją całą i poznać jej najskrytsze zakamarki.

36

Isola dei Pescatori mimo, że jest niewielka i dość kameralna urzekła nas swoją prostotą i idyllicznym charakterem…

38

Isola Bella jest bardziej reprezentacyjna, mieści się tam bowiem barokowy pałac (otwarty dla zwiedzających) i jedyny w swoim rodzaju tarasowy ogród w stylu włoskim (cena biletu to 15 Euro).

40

Tarasy ozdobione są licznymi posągami i pięknymi, bardzo zadbanymi roślinami i kwiatami. Na uwagę zasługują również pawie, które mieszkają w ogrodzie i dumnie się po nim przechadzają.

41

Wyspa – jedyna w swoim rodzaju, wabi kolorami, śródziemnomorską roślinnością oraz cudownymi widokami. Dla miłośników sztuki zwiedzanie pałacu będzie nie lada gratką, a wspaniały bujny ogród zapisze się w naszej pamięci na długo…

DSC_6409

Dzień dobiega końca, a z nim nasza wyprawa do Stresy i nad jezioro Maggiore. Piękny był to czas…pełen wrażeń, uniesień i ekscytujących miejsc…mimo, że szkoda wyjeżdżać to czeka nas jeszcze jedno miejsce, nie mniej urokliwe – ostatnie z jezior Lombardzkich tj. Lago di Garda. To będzie wisienka na torcie 🙂

DSC_6830

Wstajemy skoro świt i kierujemy się tradycyjnie na stację Milano Porta Garibaldi, naszym punktem docelowym jest Peschiera del Garda. Cała podróż trwa niecałe 2 godziny,a bilet w jedną stronę wynosi ok. 16 Euro. Jadąc pociągiem rozmyślamy nad tym, czym nas zaskoczy ostatnie z jezior i czy uda mu się przebić poprzednie. Ale na ocenę i podsumowanie przyjdzie jeszcze czas.

DSC_6845

Lago di Garda leży na pograniczy Lombardii i Trydentu, jest to największe (51,5 km długości, 17 km szerokości), najbardziej popularne oraz najczystsze jezioro tego regionu. Swoim kształtem przypomina skrzypce, widziane z góry robi imponujące wrażenie, otoczone jest gajem oliwnym i cytrynowym, cyprysami oraz winnicami. Nazwa jeziora pochodzi od miejscowości Garda. Wcześniej – do XII wieku – nosiło ono nazwę Benàco.

DSC_6865

Wokół jeziora Garda znajduje się wiele kurortów oraz miasteczek turystycznych, sprzyja temu łagodny klimat, dzięki któremu podziwiać można tu roślinność śródziemnomorską. Miejscowości wokół jeziora zachwycają zabytkową zabudową (historyczne centra miast, dawne zamki i fortece) oraz dobrze zagospodarowanymi plażami żwirowymi z łagodnym zejściem do jeziora. Północna część jeziora – bardziej górzysta i wietrzna – jest chętnie odwiedzana przez windsurferów. My jednak decydujemy się bliżej przyjrzeć południowej części jeziora i za cel obieramy Peschiera del Garda oraz Sirmione.

DSC_6892

Peschiera del Garda jest to niewielka miejscowość położona w regionie Veneto, ten niewielki renomowany kurort turystyczny jest również ważnym ośrodkiem handlowym. Swoją nazwę (Peschiera to po polsku „rybnik”) zawdzięcza temu, iż w dawnych czasach rybołówstwo stanowiło najważniejsze źródło dochodów dla jej mieszkańców. Oprócz plażowania Peschiera del Garda oferuje turystom wenecko-austriackie fortyfikacje po których można nie tylko spacerować, ale także podziwiać je z bliska. Miasteczko kusi również licznymi knajpkami rozsianymi po wąskich uliczkach oraz cudownej starówce gdzie można odpocząć i zjeść pyszne lody 🙂

DSC_6922

Miasteczko obfituje w liczne ścieżki wiodące po okolicy i bujną roślinność. Oprócz samych murów miasta, które są prawdziwym zabytkiem i które warto dokładnie obejrzeć, jest tutaj bardzo dużo ciekawych miejsc, które należałoby zwiedzić. Są to przede wszystkim konstrukcje wojskowe, ale nie tylko. Najważniejszym zabytkiem jest tutaj forteca – Fortezza (Rocca).

DSC_6886

W miasteczku znajduje się duże muzeum wojskowe, a także stare więzienie z XVIII wieku mieszczące się na placu Ferdinando di Savoia. Bardzo ciekawy jest także historyczny pałacyk znajdujący się w miejskim parku imienia Catullo. Wszelkie ważne zabytki posiadają tutaj specjalne tablice objaśniające ich historię.

DSC_6885
Jeżeli chodzi o kościoły i miejsca kultu religijnego, to warto udać się do XI wiecznego kościoła Św. Marcina (Chiesa di San Martino), jednego z najstarszych kościołów w tym rejonie, który w XVIII wieku, w czasach okupacji francuskiej, został tymczasowo przekształcony w szpital i magazyn wojskowy.

DSC_6910
Po krótkiej lekcji historii zapragnęłyśmy wrócić na wybrzeże, poczuć wiatr we włosach oraz nacieszyć oczy pięknem natury, które roztacza wokół siebie Lago di Garda. Udałyśmy się na spacer wzdłuż wybrzeża…jezioro tętniło życiem i zachęcało do sportów wodnych i kąpieli.

DSC_6919

Południowy brzeg jeziora to także mały półwysep na końcu którego znajduje się jedyne w swoim rodzaju miasteczko Sirmione. Łapiemy najbliższy autobus (cena biletu to ok. 4 euro w jedną stronę) i obieramy kierunek Sirmione. Czas przejazdu z Peschiera del Garda do Sirmione to niecałe 20 minut, podczas jazdy podziwiamy okoliczne miejscowości i błękit jeziora.

19 (2)

Sirmione to nie tylko idealne miejsce na wypoczynek, cieszy się ono również popularnością wśród kuracjuszy. Zawierające siarkę źródła o temperaturze do 70 stopni Celsjusza tryskają z dna akwenu 300 m na północny wschód od półwyspu. Lecznicza woda pomaga w chorobach układu oddechowego, kobiecych i reumatycznych.

DSC_6946

Historyczne centrum zostało wyłączone z ruchu kołowego, samochód należy więc zostawić na parkingu u nasady półwyspu i dalej podjechać autobusem. Budowa szerokiego kanału na kształt zamkowej fosy, spowodowała, że starówka stała się wyspą. W obrębie murów miejskich wzrok przyciąga warowny zamek Scaligerich, wzniesiony w XIII w. na rzymskich fundamentach.

17 (2)

W zabytkowym obiekcie fortyfikacyjnym przy wejściu na starówkę są czasami organizowane wystawy. Warto wejść na wieżę, skąd roztacza się wspaniały widok. Na chwile uwagi zasługuje także kościół San Pietro ozdobionyt XIII- wiecznymi freskami.

DSC_6949

Dużą atrakcją cieszą się Groty Katullusa (Grotte di Catullo) – pozostałości rzymskiej willi. Zwiedzanie tego wielkiego obiektu to niezapomniane przeżycie, można pospacerować wśród drzew oliwnych, podziwiać rozległe ruiny i przyjrzeć się kolumnadzie. W budynku nad plażą mieści się muzeum starożytności, w których wystawiono fragmenty ocalałych mozaik i fresków (cena za bilet wstępu to 5 Euro).

DSC_6964

Po dniu pełnym atrakcji i zwiedzania postanowiłyśmy uwieńczyć nasz pobyt lodami, ale nie byle jakimi 🙂  Włoskie lody nie dość, że najlepsze na świecie to ich wielkość przyprawiła nas o zawrót głowy.DCIM105GOPRO

Jeziora Lombardzie zdobyte!!! Kraina Alpejskich Jezior nie dość, że oczarowała nas swoim pięknem to w dodatku nie pozwala o sobie zapomnieć… Każde z jezior to wyjątkowe miejsce, nie można jednoznacznie stwierdzić, które z nich zrobiło na nas największe wrażenie. Trzeba po prostu tu być, obcować z naturą i cieszyć się chwilą…